Czy naprawdę takiej relacji z partnerem pragniesz?

Jeśli to czytasz to zapewne jesteś mamą, bo inaczej nie trafiłabyś tutaj. Więc w Twoim życiu jest obecny ojciec Twojego dziecka. A może był obecny i już nie jest. A może jesteście razem i macie dobrą i bliską relację. A może jesteście razem tylko dlatego, że mieszkacie pod jednym dachem. A może jesteście razem „dla dobra dziecka”.

Bez względu na to jak Ci się z nim układa, myślę że możesz być kobietą, która w ramionach partnera szuka ukojenia, przytulenia i pogłaskania po głowie. Nie ma w tym nic złego. Jest w nas wiele części. Potrafimy być fajterką, ale też czasem jesteśmy małą dziewczynką- tą która ma dość walki, siłowania się i stawiania czoła rzeczywistości. Tą, która chce, żeby ją też ktoś przytulił, posadził na kolanach, pogłaskał po głowie i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Wtulił w silne męskie ramiona. Powiedział, że jesteś i zawsze będziesz bezpieczna.

Czego szukasz w partnerze?

Problem zaczyna się w momencie kiedy idziesz przez życie szukając w mężczyznach tylko tego. Dla mnie to obraz małej dziewczynki, szukającej Taty. Być może go nie miałaś, a może fizycznie istniał w Twoim życiu, ale nie był emocjonalnie dostępny. Nie dał Ci więc tego, czego tak bardzo potrzebowałaś – bezwarunkowej miłości, całkowitej akceptacji, zapewnienia, że jesteś piękną dziewczynką, nastolatką, a później kobietą. Nigdy nie posadził na kolanach, nie pogłaskał czule po głowie i nie powiedział, że zawsze Cię obroni przed niebezpieczeństwami tego świata.

To naturalne, że jeśli ta potrzeba w Twoim życiu nie została zaspokojona, to będziesz szukać sposobów jak ją zaspokoić teraz.

Ale powiem Ci jedno! Tej potrzeby nie zaspokoi żaden mężczyzna. Możesz zwiedzić pół świata w poszukiwaniu tego idealnego, ale nawet jeśli go znajdziesz, to on zapewni Ci te jakości tylko przez chwilę. Zaklei plasterkiem Twoją ranę. Ale ona znowu zacznie krwawić, jak tylko plasterek się odklei. Poza tym uwierz mi, żaden mężczyzna nie chce być całodobowo Twoim Tatą. To nie ta relacja. Nie o to w związku chodzi.

Tylko Ty możesz to sobie dać.

Ty, i tylko Ty, możesz uzdrowić swoją ranę. Nigdy nie zastąpisz sobie swojego Taty, ale możesz każdego dnia, małymi krokami dawać sobie te jakości, za którymi tak tęsknisz.  Po to, żebyś coraz częściej czuła się Ważna, Wartościowa, Wyjątkowa, Bezpieczna, Kochana.

Przytulaj więc swoją małą dziewczynkę jak najczęściej i mów jej słowa, których Ty sama w dzieciństwie nie słyszałaś. Właśnie te, że jesteś Ważna, Wartościowa, Wyjątkowa, Bezpieczna i Kochana.

Wspieram,

Asia

Coaching dla Mam

Podziel się postem!

Spodobał Ci się artykuł? Uważasz, że jest wartościowy? Jeśli tak, to bardzo się cieszę :)
Zostaw swój komentarz i podaj dalej. To dla mnie ważne. Dziękuję, Asia