5 mitów na temat złości, w które wierzysz

W mojej pracy z mamami, czy to na sesjach coachingowych czy podczas warsztatów, spotykam się z dużym wyzwaniem jakim jest opanowanie złości na dziecko. Podczas tej pracy widzę jak wiele mam nadal niestety wierzy w różne mity dotyczące złości i to właśnie o nich chciałabym Ci dzisiaj opowiedzieć. Możesz przeczytać artykuł, w którym mówię o tym w skrócie, albo odsłuchać pełną wersję, czyli mój drugi odcinek podcastu poniżej. Zapraszam.

 

1. Złość jest zła i nie należy jej wyrażać.

Złość jest w porządku, tak jak każda emocja.

Przede wszystkim zachęcam Cię do nieoceniającego podejścia do emocji. Emocje są nam po prostu potrzebne. Zostałyśmy w nie wyposażone z jakiegoś powodu.

Złość informuje nas o tym, że nasze granice zostały przekroczone, że nasze potrzeby nie są respektowane i daje siłę na zmianę tego, czego nie chcemy.

Co więcej, nie ma emocji pozytywnych czy negatywnych. Są przyjemne lub nieprzyjemne – poprzez to jak je odczuwamy w ciele, bo emocje rozpoznajemy przez odczucia z ciała.

Reasumując – złość jest w porządku, tylko niektóre zachowania pod wpływem złości nie są w porządku.

2. Zdrowo jest pozwolić sobie na wybuch złości.

Chroniczna złość jest niebezpieczna, bo ciało utrzymuje się ciągle w pogotowiu, gotowe do walki. Doprowadza to do wielu chorób, takich jak nadciśnienie, choroby serca, choroba wrzodowa czy nerwice.

Złość przez chwilę jest przyjemna, bo maskuje przyczyny stresu i uwalnia napięcie, a główną funkcją złości jest uwolnienie od stresu. Złość uwalania od napięcia, blokując świadomość emocjonalnego i fizycznego bólu. Ma przytłumić trudne emocje. Tylko, to nie złość należy wyrażać, tylko cierpienie, które się pod nią kryje. Cierpienie, do którego trzeba się przyznać i którym trzeba się zająć.

Złość to tylko jedna z możliwych strategii radzenia sobie ze stresem, do tego najmniej skuteczna.

3. Złe zachowanie dziecka jest przyczyną mojej złości.

Nie wiem czy to moje obalenie mitu Ci się spodoba… ale ja ciągle spotykam się ze stwierdzeniami, że to zachowanie mojego dziecka jest powodem mojej złości, że to przez moje dziecko wybucham złością i jest to przecież naturalne, że ja tak reaguję.

Tymczasem – uwaga – złe zachowanie dziecka nie są przyczyną Twojej złości.

To, że Twoje dziecko coś zrobiło, albo czegoś nie zrobiło, to tylko jakaś sytuacja i to Ty wybrałaś, że zareagujesz na nią złością.

Oczywiście to nie jest tak, że zrobiłaś to z premedytacją. Kiedy to się wydarza, to nie masz czasu na przyjrzenie się tym emocjom, bo to się dzieje bardzo szybko i nie masz wtedy dostępu do racjonalnego myślenia.
Ale kiedy zaczniesz pracę nad swoimi emocjami, zaczniesz pracę nad uważnością i znajdziesz przyczyny wybuchu, będzie Ci o wiele łatwiej nad nią zapanować. I jak widzisz złość jest wyborem. Ty wybierasz ją jako jedną z możliwych reakcji.

4. Nie powinnam pozwalać mojemu dziecku się złościć.

Jeśli uważasz, że złość jest zła i nie należy jej wyrażać, to bardzo prawdopodobne, że zabraniasz także wyrażać ją swojemu dziecku.

Być może nie nauczyli Cię tego rodzice, bo nie wiedzieli jak sobie z takimi emocjami radzić, być może oni z kolei nie byli tego nauczeni przez swoich rodziców, natomiast Ty, możesz być tą osobą, która nauczy swoje dzieci innej reakcji. Możesz być taką mamą, która nauczy swoje dziecko reagowania inaczej niż właśnie złością. I taką mamą, która będzie też pozwalać swojemu dziecku się złościć, kiedy ono akurat tak wybierze.

5. Wybuchu złości nie da się powstrzymać.

Ostatni mit w który mnóstwo osób wierzy to stwierdzenie, że wybuchu złości nie da się powstrzymać. I z tym mitem jest tak, że trochę jest prawdą, a trochę nieprawdą.

Prawda jest taka, że taki silny wybuch złości jest trudno powstrzymać, ale trudno nie oznacza, że jest to niemożliwe. Trudno jest go powstrzymać kiedy nie masz świadomości z czego on się wziął, natomiast kiedy jesteś już na ścieżce zdobywania wiedzy, kiedy poznajesz siebie, swoje emocje i wiesz co może powodować u Ciebie ten wybuch jest to zdecydowanie łatwiejsze.

Do rozbrajania wybuchu złości przydaje się technika uważności, o której wspominałam więcej w pierwszym odcinku podcastu, jeśli masz ochotę posłuchać o niej – kliknij TUTAJ.

Mam nadzieję, że ten artykuł oraz podcast były dla Ciebie wartościowe oraz, że od dzisiaj nie będziesz już więcej wierzyła w te mity 🙂

Jeśli temat panowania nad złością Cię zainteresował, to gorąco Cię zapraszam do wzięcia udziału w grupowej sesji wsparcia online, którą organizuję w czerwcu.

Będzie to idealna okazja do pracy nad swoją złością i innymi emocjami. Spotkanie odbędzie się na żywo w kameralnej grupie mam, tak aby każda uczestniczka otrzymała moje indywidualne wsparcie. Będziemy się wszystkie widzieć, będziemy mogły razem popracować, wspierać, wymienić doświadczeniami.

Grupowa sesja wsparcia online to połączenie grupowej sesji coachingowej oraz warsztatów grupowych, tak abyś mogła dogłębnie popracować nad swoimi emocjami, żebyś wyniosła jak najwięcej z tego spotkania dla siebie.

Więcej szczegółów znajdziesz TUTAJ

Zapraszam Cię serdecznie, zarezerwuj swoje miejsce, ilość uczestniczek jest ograniczona.

A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych odcinkach podcastu koniecznie zasubskrybuj mój podcast – Mama w sam raz – dobra dla siebie, dobra dla dziecka TUTAJ oraz na Youtube, Spotify i w dowolnej aplikacji na telefonie.

Wspieram,

Asia

Coaching dla Mam

Podziel się postem!

Spodobał Ci się artykuł? Uważasz, że jest wartościowy? Jeśli tak, to bardzo się cieszę :)
Zostaw swój komentarz i podaj dalej. To dla mnie ważne. Dziękuję, Asia